E-bobas

Serwis informacyjny na temat pielęgnacji i wychowania dzieci

W wieku trzech lat maluchy bardzo szybko zdobywają kolejne umiejętności. Zmienia się w radykalny sposób wielkość słownika malca. Rozwijają się jego zdolności manualne. Wszystko zaś powoduje, że dziecko jest coraz bardziej samodzielne i niezależne.
Read the rest of this entry »

Prezent na roczekMaluch skończy niedługo pierwszy rok swojego życia. To chyba najważniejsze urodziny w życiu dziecka.

Mama piecze tort oczywiście ze świeczką, którą brzdąc ma zdmuchnąć (choć zazwyczaj udaje się to przez przypadek). Tata zajmuje się dmuchaniem balonów i ubieraniem „sali”, w końcu będą wszyscy najważniejsi ludzie w życiu malucha. Na imprezie pojawi się babcia, dziadek, chrzestni, kuzyni. Kiedy rodzice przygotowują imprezę, goście próbują znaleźć najwspanialszy prezent dla malucha. I tu nierzadko pojawia się problem „Co kupić?”.

Jednym z pomysłów jest zakup ubranka, co jest bardzo praktyczne (o ile wybierze się ubranie dobrej jakości). Większość jednak chciałaby kupić jakąś zabawkę. Obecnie na rynku jest taki wybór, że podjęcie decyzji jest bardzo trudne. Oto kilka wskazówek, które mogą pomóc w wyborze.
Przede wszystkim należy pamiętać, że roczne dziecko już sporo umie i rozumie. Zaczyna chodzić, mówić, lubi bawić się w naśladowanie. Uwzględniając to możemy wybrać dla malucha np. jeździk lub wózek (dla dziewczynki), dzięki któremu będzie mógł doskonalić swoje umiejętności w zakresie chodzenia. Świetnie sprawdzają się zabawki umożliwiające zabawę w „dorosłych”, takie jak kuchnie, naczynia, warsztaty z narzędziami. Maluchy bardzo lubią też wszystko, co wydaje dźwięki. Dlatego można wybrać bębenki, cymbałki, tamburyno itp. Ponieważ ciągle rozwija się u malucha wyobraźnia przestrzenna bardzo dobrym prezentem są klocki. Mają one jedną ważną zaletę – starczają na bardzo długo, niekiedy dzieci bawią się nimi jeszcze przez kilka następnych lat.
Kupując maluchowi prezent pamiętajmy, że najlepiej znają go rodzice i może warto właśnie ich zapytać, co sprawi mu największą radość.

Klocki drewniane

Garnuszek na klocuszek

A może Słodziaczek?

Jeszcze do niedawna funkcjonowało pojęcie terminarza dla niemowlęcia. Dziecko powinno z zegarkiem w ręku jeść co trzy godziny; powinno się najeść przez ok. 30 min.; potem chwila zabawy i czas na sen. Niezależnie od preferencji malucha taki plan był najlepszym sposobem wychowywania.

W ostatnich kilku latach powstał ruch przeciwstawny – dziecko dostaje to co chce, wtedy kiedy chce. Czyli karmienie na żądanie, spanie kiedy maluch ma na to ochotę, zabawa kiedy akurat ma chęć. Dziecko ma możliwość decydowania o samym sobie. Tylko rodzice nie są w stanie przewidzieć o czym za chwilę zamarzy ich maluch.

Skoro ścisły terminarz ma swoje zalety, i wolność dziecka ma rację bytu, to może warto stworzyć jakiś złoty środek? Na to pytanie odpowiadają  mądrzy rodzice, babcie czy opiekunki. Otóż trzeba stworzyć terminarz porządkujący dzień niemowlęcia, ale na tyle elastyczny, aby można go było dostosować do indywidualnych predyspozycji malucha. Zaczynamy od karmienia – maluszek je mniej więcej co 2,5 do 3 godzin. Niech karmienie nie będzie dokładnie co do minuty, ale wtedy kiedy dziecko zechce (oczywiście w ramach tego czasu), podobnie z zabawą pozwólmy na swobodną zabawę do godziny, o której codziennie kładzione jest na drzemkę. Jeśli dziecko będzie wiedziało, co po czym następuje będzie się czuło pewniej, z drugiej strony rodzice mogą spokojnie zaplanować np. zakupy, bo wiedzą, że ich maluch będzie senny dopiero za jakieś dwie godziny.

Nasze maleństwo już od 4 miesiąca życia (jeśli jest karmione butelką) lub od 6 miesiąca (karmione piersią) zaczyna poznawać nowe smaki. Najpierw kaszki z dodatkiem smakowym, potem owoce, warzywa i mięsko. Dziecko rośnie i z każdym miesiącem może jeść coraz więcej dlatego warto  zadbać o różnorodność w jego diecie. Na szczęście wybór krzesełka do karmienia mamy już za sobą. Oto kilka prostych zasad, które pomogą w wychowaniu prawdziwego smakosza:

  • Zacznij wcześnie – wprowadzaj dużo różnorodnego pożywienia, kiedy tylko dziecko może już je jeść
  • Bądź twórcza – zmieniaj konsystencję i smaki przygotowywanych posiłków. Raz podaj ugotowane innym razem surowe lub pieczone.
  • Używaj świeżych produktów – świeże warzywa maja intensywniejszy smak, są lepsze niż te z przetworów zawierających dodatek cukru czy soli
  • Unikaj dietetycznych obsesji - należy pamiętać, żeby w pożywieniu dziecka było niewiele potraw smażonych, czy zawierających duże ilości cukru. Jednak jeśli od czasu do czasu damy naszemu maluchowi frytki czy kawałek czekolady nic się nie stanie.

Warto też zadbać o wspólne spożywanie posiłków nawet jeśli dziecko jest jeszcze małe i wymaga karmienia, albo jedząc 3/4 zawartości talerza zamiast w buzi ląduje na śliniaczku, stole czy podłodze.

Życzę powodzenia!

 

Każda mama chciałaby, aby jej dziecko jak najwcześniej przestało używać pieluszek. Nie ma co ukrywać przewijanie malucha nie jest najprzyjemniejszą rzeczą na świecie, nie mówiąc już o setkach złotych, które pochłania zakup pieluch.  Kiedy jednak zacząć uczyć korzystania z nocnika? Niektórym rodzicom udaje się już roczne dziecko nauczyć tej trudnej sztuki, inni zmagają się z tym do trzech lat, a niekiedy dłużej. Trzeba jednak pamiętać, że każde dziecko jest inne i nierzadko zbyt wczesne i natarczywe sadzanie go na nocnik może wywołać całkiem odwrotny skutek. Skąd jednak wiedzieć, że dla naszej pociechy jest jeszcze za wcześnie? Przede wszystkim należy obserwować dziecko. Jeśli zdarza się, że pomimo długiego siedzenia na nocniku zaraz po założeniu pieluszki robi siusiu, to bardzo często oznacza, iż  jest jeszcze za wcześnie. Także obrona przed siadaniem na nocnik może o tym świadczyć. Czasami warto odczekać kilka dni, a nawet tygodni i spokojnie zacząć naukę od nowa. Siusianie do nocnika to poważna sprawa, wymaga dużo zaangażowania i cierpliwości od obu stron. Dlatego warto, aby zarówno dziecko jak i rodzice byli na to gotowi.